Bylismy w Magicu w Krzyzanowicach... Niezle tylko klimatyzacja do dupy. Teraz siedzimy u kumpla od Mariusza. Mala kawa (w moim przypadku herbatka) i jedziemy nad wode :) Odezwe sie dopiero jutro i wtedy wszystko opisze ze szczegolami hehe :D
Tagi:
Takie cos :D
11.07.2010 o godz. 08:04
komentuj (0)
Zostalam poinformowana ze w moich notkach "brak subtelnosci".
Uwazam ze osoba ktora twierdzila ze niektore zawarte tu tresci moga ublizac niektorym osoba, odczepi sie po tej notce...
Kategoria subtelności w estetyce - marginalnie pojawiła się już w starożytności, o czym wspomina Cyceron (Orat., 29), łac. subtilis znaczył ostry, szczupły, drobny, a w retoryce oznaczał najskromniejszy styl. Za najwyższy z trzech stylów wymowy uchodził wzniosły, czyli górny, a za najniższy- subtelny właśnie. W średniowieczu subtelność znaczyła większą delikatność i staranność w wykonaniu dzieła sztuki.
Popularność i dzisiejsze znaczenie termin uzyskał w końcu XVI wieku, w okresie manieryzmu. Istotę subtelności sformułował G. Cardano. Wychodząc od założenia, że rzeczy proste i jasne, dające się łatwo przeniknąć w swym pięknie i harmonii, sprawiają największą radość, stwierdził, że jeszcze większą rozkosz sprawiać mogą rzeczy bardziej złożone i splątane, które jednak jesteśmy w stanie poznać i przejrzeć. Chodziło mu o dostrzeganie harmonii w dysharmonii, o celne uchwycenie rzeczy trudnych i niejasnych, takie rzeczy nazywał subtelnymi, a te z natury proste i jasne- pięknymi.
Subtelność w takim rozumieniu stała się ideałem wielu pisarzy i artystów końca XVI i całego następnego wieku, stanęła obok a nawet ponad pięknem. Za największego z tych artystów uważa się hiszpańskiego pisarza Baltasara Graciana. Wśród teoretyków subtelności w sztuce za czołowego uchodzi Emanuel Tesauro. Po XVI-XVII-wiecznym okresie kultu subtelności, kategoria ta nie cieszyła się już nigdy w sztuce taką popularnością.
Tak wiec moj blog, moje notki, moj jezyk... Tak wyrazam moje uczucia i tak juz zostanie.
Uprzejmie prosze rowniez te osobe o nie pisanie mi prywatnych wiadomosci tylko jesli chce sie wypowiadac to na forum (komentarze).
Dziekuje za uwage.
Uwazam ze osoba ktora twierdzila ze niektore zawarte tu tresci moga ublizac niektorym osoba, odczepi sie po tej notce...
Kategoria subtelności w estetyce - marginalnie pojawiła się już w starożytności, o czym wspomina Cyceron (Orat., 29), łac. subtilis znaczył ostry, szczupły, drobny, a w retoryce oznaczał najskromniejszy styl. Za najwyższy z trzech stylów wymowy uchodził wzniosły, czyli górny, a za najniższy- subtelny właśnie. W średniowieczu subtelność znaczyła większą delikatność i staranność w wykonaniu dzieła sztuki.
Popularność i dzisiejsze znaczenie termin uzyskał w końcu XVI wieku, w okresie manieryzmu. Istotę subtelności sformułował G. Cardano. Wychodząc od założenia, że rzeczy proste i jasne, dające się łatwo przeniknąć w swym pięknie i harmonii, sprawiają największą radość, stwierdził, że jeszcze większą rozkosz sprawiać mogą rzeczy bardziej złożone i splątane, które jednak jesteśmy w stanie poznać i przejrzeć. Chodziło mu o dostrzeganie harmonii w dysharmonii, o celne uchwycenie rzeczy trudnych i niejasnych, takie rzeczy nazywał subtelnymi, a te z natury proste i jasne- pięknymi.
Subtelność w takim rozumieniu stała się ideałem wielu pisarzy i artystów końca XVI i całego następnego wieku, stanęła obok a nawet ponad pięknem. Za największego z tych artystów uważa się hiszpańskiego pisarza Baltasara Graciana. Wśród teoretyków subtelności w sztuce za czołowego uchodzi Emanuel Tesauro. Po XVI-XVII-wiecznym okresie kultu subtelności, kategoria ta nie cieszyła się już nigdy w sztuce taką popularnością.
Tak wiec moj blog, moje notki, moj jezyk... Tak wyrazam moje uczucia i tak juz zostanie.
Uprzejmie prosze rowniez te osobe o nie pisanie mi prywatnych wiadomosci tylko jesli chce sie wypowiadac to na forum (komentarze).
Dziekuje za uwage.
Tagi:
subtelnosc
Mam czerwone wlosy, tzn takie bordo bardziej :P Mi osobiscie sie bardzo podoba hehe, Mariusz powiedzial ze wyglada sztucznie (a jak maja wygladac czerwone wlosy?), ale moze byc - co uznaje za komplement, bo mozecie wierzyc lub nie ale na wiecej go nie stac :( Moze strzele sobie jakas fotke to wstawie zeby pokazac.
Tagi:
wlosy
I pomyslec ze ja dzisiaj ustapilam miejsca 3 staruszkom i przez godz. w jednym autobusie, pol godz. w drugim i kolejna godz. w ostatnim stalam. Biorac pod uwage ze nie pracuje, moja mama zarabia 800 zl miesiecznie a jest nas w domu trojka (ja, brat i ona) i rowniez mialam bilety normalne bo nie wzielam legitki...
Tagi:
Kultura
Teraz tak mysle kurde nie przypominam sobie zebym miala okres w czerwcu! Nie no na pewno nie mialam! Cholera, cholera, cholera... Dobrze ze matka tego nie czyta... Hapek zabije cie jesli jestem w ciazy przysiegam :D Musze zapalic...
Tagi:
ciaza
Z mariuszem ustalilismy ze na najblizsze 2 tyg wyczerpalismy limit klotni :P W sobote jedziemy do Magic w Krzyzanowicach :) Juz sie nie umiem doczekac... Dodaje zdjecie z Mega Clubu... Te okropne no ale cuz, pod wplywem ostatnich wydarzen mysle ze jakies z nim musze pokazac swiatu :D Aa poprawiam moj wyblakly rudy a bardziej rzucajacy sie w oczy... Mowia ze rude sa wredne no i wiecie co? Maja racje hehe :P
Wgl wydalam chyba 30 zloty z abonamentu wysylajac smsy do Rmf fm na ta wakacyjna loterie i szlag by to trafil nie zadzwonili do mnie :( To jakas lipa jest! Mowie wam nie warto...
:D Jutro sprobuje jeszcze raz bo dzisiaj nikt nie wygral moich 80 tysiecy :P
Wgl wydalam chyba 30 zloty z abonamentu wysylajac smsy do Rmf fm na ta wakacyjna loterie i szlag by to trafil nie zadzwonili do mnie :( To jakas lipa jest! Mowie wam nie warto...
:D Jutro sprobuje jeszcze raz bo dzisiaj nikt nie wygral moich 80 tysiecy :P
Tagi:
Radosc
Aa... bym zapomniała w srode juz bede w domu. Plany sie zmienily i ciotka wyjezdza do leby czy gdzies :D
Tagi:
Jupii
Ogolnie dzien niby normalny... Dzieciaki grzeczne w miare mozliwosci... Przed chwila urzadzilysmy sobie salon pieknosci z ciocia hehe niezle :D Pierwsze pytanie jakie mi zadala: Palisz? Nieee... no czasami :P Moja ciocia to taka osoba ktora wszystko ma idealne... Wszystko musi byc idealne. I cholera nie wiem jakim cudem ale jej to wychodzi. Dobry maz, dwojka wspanialych dzieciakow, kasy nie brakuje i ona wyglada na gora 23 lata (po 2 ciazach i starsza niz wyglada) ze wzgledu na nia nie bede pisac ile lat ma :P Czasem nie wierze ze to siostra mojej mamy... U mnie w domu jest zupelnie na odwrot i nic nie jest idealne... Zupelnie nic :( Dobra ide spac :* moze kiedys wam opowiem jak jest u mnie w domu, dobranoc :)
Tagi:
ciocia
takie byle co
Dzisiejszy dzien? Co tu duzo mowic, nie byl najlepszy.
Znowu nie potrafilam sie z Nim dogadac. Coraz czesciej ma dosc. Pojechal sobie z Bog wie kim, Bog wie gdzie i chuj... Totalnie wyjebane! Jak glupia na kazdy dzwiek lapalam za telefon, bo moze napisze, a tu lipa. Raz nawet kumpela napisala, ze spala 1,5 dnia po Cocolino i glupio mi sie zrobilo, bo zamiast sie martwic, ze sie ak dlugo nie odzywa to mialam miliony "wazniejszych" spraw na glowie. Ale chyba sie nie przejela. A wracajac do tematu. Godzina 20:04 przychodzi mms od: Mariusz Play. Zdjecie mi wyslal jak bylismy razem w Mega Club'ie w Katowicach. Troche rozczarowana, ale tez zadowolona ze sie odezwal. Po za tym dlugo tego zdjecia szukalam. Niestety okazalo sie, ze wyszlo strasznie, okropnie, beznadziejnie i wgl. Tak nawiasem mowia to mamy tylko 2 zdjecia razem :( Jedno z Krakowa, z Wawelu, nawet fajne i teraz to drugie - paskudne.
Eh, szkoda slow. Ide bo za 10 min mam busa na dworzec... Jade na tydzien do cioci :P
Czesto przebywam sama ze soba. Lubie towarzystwo ludzi inteligentnych. :D
Znowu nie potrafilam sie z Nim dogadac. Coraz czesciej ma dosc. Pojechal sobie z Bog wie kim, Bog wie gdzie i chuj... Totalnie wyjebane! Jak glupia na kazdy dzwiek lapalam za telefon, bo moze napisze, a tu lipa. Raz nawet kumpela napisala, ze spala 1,5 dnia po Cocolino i glupio mi sie zrobilo, bo zamiast sie martwic, ze sie ak dlugo nie odzywa to mialam miliony "wazniejszych" spraw na glowie. Ale chyba sie nie przejela. A wracajac do tematu. Godzina 20:04 przychodzi mms od: Mariusz Play. Zdjecie mi wyslal jak bylismy razem w Mega Club'ie w Katowicach. Troche rozczarowana, ale tez zadowolona ze sie odezwal. Po za tym dlugo tego zdjecia szukalam. Niestety okazalo sie, ze wyszlo strasznie, okropnie, beznadziejnie i wgl. Tak nawiasem mowia to mamy tylko 2 zdjecia razem :( Jedno z Krakowa, z Wawelu, nawet fajne i teraz to drugie - paskudne.
Eh, szkoda slow. Ide bo za 10 min mam busa na dworzec... Jade na tydzien do cioci :P
Czesto przebywam sama ze soba. Lubie towarzystwo ludzi inteligentnych. :D
Tagi:
abshgda
Z moim shoutboxem byl jakis problem... To przez niego nie mogłam pisac notek :( Zobacze co sie da jeszcze zrobic i moze powroci w innym wydaniu :D
Tagi:
html
Tak sobie myślę czasem, co Wam - facetom, w tych głowach siedzi.
Bo z Wami zawsze coś jest nie tak. Niby to samo o laskach mówicie, ale to dwie różne sprawy. U chłopów to masakrycznie wszystko dociera, np. mówię tak do mojego:
-Robi się ładnie, nudno tak w domu siedzieć. Fajnie by było gdzieś pojechać na weekend czy cuś.
I co? I pstro. Zero reakcji. No to ja już lekko podniesionym tonem, bo należę do tych, co nało cierpliwości mają:
- Mariusz! Słyszałeś? Chodź jedziemy gdzieś na weekend razem.
- Kochanie dobrze wiesz, ze nie lubie sie po sklepach włóczyć.
No normalnie jakbym mogła to bym zjadła! Ale jeszcze twardo prawie bez nerwów mówię:
- Kot! Ale ja myślę o takim wyjeździe w góry, albo na Mazury byśmy nad wodę skoczyli.
- Nad wodę? No możemy na Czechowice (takie jeziorko zasyfione, pare kilometrów od miejsca w którym mieszka) jechać jak chcesz.
W tym momencie wstałam i wyszłam bez słowa. No bo ile można wytrzymać. Poszłam na balkon i paląc papierosa zastanawiałam się jak ja mam do niego dotrzeć. 2 minuty później przyszedł:
-Czemu nie powiedziałaś, że zapalić idziesz? Też bym poszedł... I dla uspokojenia sumienia dodał: ...już się martwić zacząłem, że coś nie tak powiedziałem.
Wrr! A idżcie Wy wszyscy do diabła!
Bo z Wami zawsze coś jest nie tak. Niby to samo o laskach mówicie, ale to dwie różne sprawy. U chłopów to masakrycznie wszystko dociera, np. mówię tak do mojego:
-Robi się ładnie, nudno tak w domu siedzieć. Fajnie by było gdzieś pojechać na weekend czy cuś.
I co? I pstro. Zero reakcji. No to ja już lekko podniesionym tonem, bo należę do tych, co nało cierpliwości mają:
- Mariusz! Słyszałeś? Chodź jedziemy gdzieś na weekend razem.
- Kochanie dobrze wiesz, ze nie lubie sie po sklepach włóczyć.
No normalnie jakbym mogła to bym zjadła! Ale jeszcze twardo prawie bez nerwów mówię:
- Kot! Ale ja myślę o takim wyjeździe w góry, albo na Mazury byśmy nad wodę skoczyli.
- Nad wodę? No możemy na Czechowice (takie jeziorko zasyfione, pare kilometrów od miejsca w którym mieszka) jechać jak chcesz.
W tym momencie wstałam i wyszłam bez słowa. No bo ile można wytrzymać. Poszłam na balkon i paląc papierosa zastanawiałam się jak ja mam do niego dotrzeć. 2 minuty później przyszedł:
-Czemu nie powiedziałaś, że zapalić idziesz? Też bym poszedł... I dla uspokojenia sumienia dodał: ...już się martwić zacząłem, że coś nie tak powiedziałem.
Wrr! A idżcie Wy wszyscy do diabła!
Tagi:
Chłopy
No wiec od teraz bede sie dzielic z wami moimi przemysleniami, uczuciami itp, itd :P No tak od tego jest blog... hehe.
Jest lipiec, za oknem cieplutko, po godz.13, a ja dopiero zaczynam dzien... Marnotrawstwo czasu wiem, no ale kiedys trzeba odespac te wszystkie nieprzespane noce :D Ogolnie to jestem zalamana, bo posypaly sie moje weekendowe plany... Mam ochote zjesc mojego faceta i ta jego pieprzona firme! Cholera, wiem ze to nie jego wina! Ale jak bral ta robote to nie bylo mowy o weekendach w pracy. Wrr...! Eh dobra nie marudze juz :P Odezwe sie jeszcze pozniej... :)
Jest lipiec, za oknem cieplutko, po godz.13, a ja dopiero zaczynam dzien... Marnotrawstwo czasu wiem, no ale kiedys trzeba odespac te wszystkie nieprzespane noce :D Ogolnie to jestem zalamana, bo posypaly sie moje weekendowe plany... Mam ochote zjesc mojego faceta i ta jego pieprzona firme! Cholera, wiem ze to nie jego wina! Ale jak bral ta robote to nie bylo mowy o weekendach w pracy. Wrr...! Eh dobra nie marudze juz :P Odezwe sie jeszcze pozniej... :)
Tagi:
Poczatkowe marudzenie :P







